Jak rozmawiać z dzieckiem o wojnie i przemocy?

Tocząca się na Ukrainie wojna i pojawiające się w różnych mediach kolejne informacje z frontu docierają nie tylko do dorosłych – z tym przekazem styczność mają również dzieci. Jak rozmawiać z dzieckiem o konfliktach zbrojnych? Z pomocą przychodzi literatura dla najmłodszych.

Ustal, co dziecko już wie

Już przedszkolaki mogą wiedzieć, że za granicami Polski toczy się wojna – wystarczy, że do grupy dołączą dzieci z Ukrainy. Stopień wiedzy dziecka na temat tego konfliktu zbrojnego może być jednak różny. Starsze dzieci mają zdecydowanie więcej możliwości zdobycia interesujących je wiadomości. Właśnie dlatego rozmowę o napaści i agresji warto zacząć od ustalenia, co dziecko już wie i jakie uczucia wywołują w nim te informacje.

Mimo że rozmowa z dzieckiem o wojnie nie jest łatwa, to inicjując ją:

  • możesz przekazywać informacje dziecku w miejscu, w którym czuje się ono bezpiecznie – ma to duże znaczenie dla jego samopoczucia,
  • masz wpływ zarówno na to, jakie informacje przekażesz, jak i sposób ich przekazania – zamiast na obrazach, które mogą być dla dziecka źródłem traumy, skoncentruj się na słowach,
  • możesz uspokoić dziecko – gdy docierają do niego sprzeczne informacje lub obawia się ono o bezpieczeństwo swoje i swoich najbliższych.

„Asiunia” – wojna z perspektywy dziecka

Nie każdemu rodzicowi rozmowa z dzieckiem o wojnie przychodzi łatwo. Pojawia się naturalne pytanie, jak poruszyć tak trudny temat, nie wywołując jednocześnie strachu. W zainicjowaniu rozmowy z dzieckiem o konfliktach zbrojnych na świecie i przemocy może pomóc lektura, np. książka „Asiunia” Joanny Papuzińskiej. To wzruszająca opowieść inspirowana prawdziwymi wydarzeniami – autorka urodziła się na początku 1939 r.

Mimo że „Asiunia” przedstawia losy 5-letniej dziewczynki podczas wojennej zawieruchy, to robi to w bardzo delikatny sposób. Język jest dostosowany do wieku najmłodszych dzieci, a opowieść przedstawiona w prosty sposób. „Trzeba było iść spać do cudzego domu, gdzie zamiast mamy była obca pani, obce meble i trzeba było pić mleko z cudzego kubeczka, zamiast z tego co zawsze” – to jeden z fragmentów książki, który dobrze nadaje się do rozmowy zarówno o wojnie, jak i jej konsekwencjach.

„Asiunia” Joanny Papuzińskiej znalazła się na liście lektur dla najmłodszych uczniów. Jednak tę opowieść można też podsunąć starszym dzieciom.

Wybierz dobry moment na rozmowę i bądź rzeczowy

Bez względu na wiek dziecka warto zadbać o to, aby rozmowa o wojnie nie odbywała się późnym wieczorem – nie to jest dobry czas na poruszanie tematów wzbudzających silne emocje. Kiedy zatem usiąść z dzieckiem do lektury lub rozmowy o konflikcie zbrojnym? Najlepiej w godzinach rannych lub popołudniowych. Jednocześnie rozmowę warto rozpocząć w dzień, który można spędzić z dzieckiem – to da mu poczucie bezpieczeństwa, a jednocześnie sprawi, że będzie ono mogło wrócić do lektury lub rozmowy w dowolnym momencie.

Jak rozmawiać z dzieckiem o wojnie? Oto kilka wskazówek:

  • mów spokojnie – aby nie wzbudzić w dziecku lęku,
  • wytłumacz dziecku pojęcia, którymi się posługujesz – nie każde słowo czy zwrot muszą być dla niego zrozumiałe,
  • bądź rzeczowy – mów o faktach, a jeżeli dziecko jest zainteresowane tematem, wytłumacz mu, jak doszło do wybuchu wojny,
  • postaraj się pomóc dziecku nazwać emocje, które odczuwa podczas rozmowy o wojnie – może to być złość, bezradność lub strach,
  • uspokój dziecko – jeżeli ma ono obawy, że wojna dotrze również do Polski, możesz wytłumaczyć m.in., czym jest NATO.

Słowa są ważne – dobierz je mądrze

Przekaz zawsze warto dostosować do wieku dziecka, bo jego niezrozumienie lub błędna interpretacja może być źródłem strachu. Stąd też warto uważać na słowa – mówienie o wybuchu wojny światowej z pewnością nie pomoże. Równie niebezpieczne jest jednak bagatelizowanie tematu i udawanie, że nic się nie dzieje. Dlaczego? Dziecko, zwłaszcza starsze, zdobędzie wiedzę od rówieśników czy z internetu, podczas gdy przekaz (szczególnie w mediach społecznościowych) może być skierowany do dorosłych odbiorców.

Dobierając odpowiednio słowa, masz możliwość pomóc dziecku w zrozumieniu sytuacji i jednocześnie rozwiać jego wątpliwości. Dodatkowo możesz je wesprzeć w uporaniu się z różnymi emocjami. Trening relaksacyjny, ulubiona bajka lub lektura – to pomoże dziecku w odcięciu się od tematu wojny.

Ze starszymi dziećmi warto też poruszyć temat pomocy. Jeżeli dziecko czuje się bezradne i chciałoby coś zrobić, można pomóc mu w zaangażowaniu się w różne akcje. Takie działanie może również sprawić, że dziecko skoncentruje się na działaniu i poszukiwaniu rozwiązań.

[ Treść sponsorowana ]

Leave a reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Ciasteczka

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie plików Cookies. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności.